Szepty Światła 

 

URBAN SKETCHERS POLAND spotkanie 1

    Mobilizacja zewnętrzna jest nie do przecenienia. Mateusz Hajnysz- założyciel grupy Urban Sketches w Polsce zmobilizował mnie do pojawienia się dzisiaj w Manufakturze, do wyjęcia szkicownika, i do pracy na oczach innych. I co? Jestem zachwycona. że się zdecydowałam. Wola moja co prawda była, ale w ostatniej chwili to miałam ochotę sie wycofać. 

    Dlaczego?

Obawa 1: Inni będą mi się patrzeć na ręce, a może nawet komentować. A ja wolę tworzyć w bez świadków, i mieć komfort naprawiania błędów w swoim tempie bez udziału obcych.

Życie: Nikogo nie obchodziło że malujemy/ rysujemy. Ludzie są zajęci własnymi sprawami i nie rejestrują otoczenia na tyle, aby sie przyglądać , co my robimy. Nasz warsztat pracy był mały a kawa na stoliku maskowała trochę zamiary.

Obawa 2: Architektura mnie przeraża, jak ja sobie dam radę w przestrzeni industrialnej?

Życie: Siadam i rysuję. Po prostu. Udało mi siebie przekonać, że nie muszę stworzyć idealnego dzieła. 

Obawa 3: Jestem gaduła i będę więcej gadała niż rysowała. Hmmm. Wyjęłam pudełko i szkicownik, i zaczęłam. Dobrze się zmotywowałam, i  Mateusz też. Rozmowa nam nie przeszkadzała w rysowaniu. 

 

Dlaczego chiałam się poszkicować w towarzystwie?

1. Bo grupa napędza

2. Bo jest możliwość na żywo wymiany doświadczeń

3. Bo jest czas na poznanie drugiej osoby, jej motywacji artystycznej, jest spojrzenia na swoje i innych dokonania, na swobodną wymianę myśli. 

4. Bo malowanie z natury to najlepszy trening oka i ręki.

5. Bo chcę przełamywać swoje bariery i strachy.

6. Bo trening czyni mistrza, a tutaj zaplanowaliśmy 3 godziny na rysowanie. 

7. Bo uważam , że rysunek jest niezbędny w technikach malarskich. 

 

Dziękuję Mateusz za towarzystwo. 

 

adres grupy Urban Sketchers Poland na FB: https://wwoups/uskpoland/?fref=tsw.facebook.com/gr

 

 

09 stycznia 2016

Created with WebWave CMS

GALLERY STORE portal Młodych Artystów

Sklepik z akwarelami

 

link do artfinder